lipiec 2016

Legane kamery zamiast lusterek

BMW i8 Mirrorless Concept/fot. BMW BMW i8 Mirrorless Concept/fot. BMW

W Japonii tradycyjne zewnętrzne lusterka w samochodach odchodzą do lamusa. Pierwszy model z kamerami może pojawić się jeszcze w tym roku.

 

Pomysł wykorzystywania kamer zamiast lusterek bocznych do nowych nie należy. W samochodach koncepcyjnych pojawiał się już od dobrych kilku lat, ale dotąd żaden kraj nie zdecydował się na wprowadzenie go w życie. Od niedawna w Japonii obowiązują jednak nowe przepisy, na mocy których konstruktorzy i producenci otrzymali od rządu zielone światło na produkcję pojazdów bez lusterek zewnętrznych.


Zdjęcie: ©Infiniti

W Polsce pamiętamy jeszcze czasy, kiedy posiadanie bocznych lusterek nie było wymagane. Ale tutaj nie wracamy do przeszłości, a ułatwiamy życie i modernizujemy pojazdy jeszcze bardziej. Kamery mają zniwelować martwy punkt, zwiększyć pole widzenia, a nawet poprawić jakość widzenia. Zredukują bowiem wpływ niekorzystnych - z punktu widzenia kierowcy - warunków pogodowych jak niedostateczna widoczność w ciemności czy efekt oślepiania przez słońce. Mówi się także o zmniejszeniu oporów powietrza, a co za tym idzie spalania (o około 3%). Poza tymi oczywistymi korzyściami dla użytkowników będą mniejsze od klasycznych lusterek, obniżą masę samochodu i unowocześnią jego wygląd.


Zdjęcie: ©Volvo 40.2 Concept

Pierwszymi dostawcami komponentów do nowych kamer będą japoński Ichikoh Industries i niemiecki Bosch. Pierwsze pojazdy konsumenckie mają pojawić się na tamtejszym rynku do końca bieżącego roku. Nie wiadomo jeszcze, która marka będzie uwzględniona jako pierwsza.


Zdjęcie: ©Toyota NS4 concept car

Szacuje się, że w Japonii do 2023 roku pojawi się 2.3 miliona samochodów z kamerami zamiast lusterek i ma to być 29% udział w rynku. Nad analogicznymi zmianami w ustawodawstwie myślą Chiny, Ameryka i część Unii Europejskiej. 


Zdjęcie: ©BMW i8 Mirrorless Concept

 

Źródło: performancedrive.com.au